Wychowanie dzieci- wskazówki i porady

Wychowanie seksualne dziecka

Ani szkoła ani tym bardziej koledzy nie wyedukują naszych dzieci w dziedzinie seksu. To rola rodziców, choć dla wielu trudna i niewdzięczna, bo... wstydliwa.

Wciąż jeszcze nie umiemy rozmawiać z dziećmi o seksie. Najczęściej wymigujemy się od odpowiedzi, odwracając uwagę od tematu. A jeśli już zaczynamy mówić, to albo wmawiamy dzieciom bajki albo posługując się nieprofesjonalnym językiem i znikomą wiedzą na temat seksualności, przekazujemy im błędne, nietrzymające się kupy informacje.

Oczywiście, każdy z nas wie, czym jest seks, doświadcza go przecież i ma swoje zdanie na ten temat. Jednak między wiedzą na własny użytek a umiejętnością przekazania jej w odpowiedni sposób jest spora różnica. Przede wszystkim jeśli nie bardzo wiemy, po co nam ten seks i poza prokreacją nic innego nie przychodzi nam do głowy, sięgnijmy do materiałów naukowych. Pomocne będą wszelkie poradniki, książki edukacyjne, a nawet większość fachowych artykułów dostępnych w Sieci.
Po co jest seks?

Dzisiejsze dzieci już nie pytają wyłącznie o źródła powstawania nowego życia, ale są ciekawe również, po co stworzono seks i do czego on służy. Jeśli chcesz, aby za kilka, kilkanaście lat twoje dorosłe dziecko miało radosne i satysfakcjonujące pożycie intymne, musisz zainwestować w nie już teraz. Rozmawiajmy z dziećmi, dostosowując przekazywaną wiedzę do ich wieku oraz poziomu emocjonalnego. Mówmy o zaletach spółkowania, łącząc je z uczuciami – miłością, więzią, ale nie kryjmy, że seks sam w sobie stanowi źródło przyjemności. Opowiedzmy, w jaki sposób ludzie wykorzystują seks i ile na tym tracą, traktując go przedmiotowo. Opiszmy seksualne potrzeby kobiet i mężczyzn, ukazując różnice w fizyczności oraz mechanizmach psychologicznych. W mówieniu o seksie nie ma nic nagannego, a dziecko uświadomione w temacie przez mądrego, empatycznego rodzica ma duże szanse na odpowiedzialne i dojrzałe podejście do jednej z najbardziej fascynujących sfer życia.

Jak rozmawiać?

Czy matka powinna rozmawiać z córką, a ojciec z synem? To dość częsty schemat, ale nie zawsze jedyny dobry. Wiele zależy od podejścia rodzica, jego kontaktu z dzieckiem oraz umiejętności komunikacji w ogóle. Jeśli ojciec jest zamkniętym w sobie człowiekiem i temat seksu raczej go krępuje, nie należy go zmuszać do obwieszczania prawdy o współżyciu płciowym synowi. Równie dobrze może to zrobić otwarta, rozumna matka.

Nie należy podchodzić do tych rozmów z jakąś straszną wewnętrzną męką i niemal siłowo starać się wpoić dziecku podręcznikowe zasady. Skupmy się raczej na potrzebach syna/córki – ile chce się dowiedzieć i które pytania są dla niego najbardziej istotne.

Zamiast dydaktyki dialog

To całe uświadamianie najlepiej zamieńmy na rozmowę, bo dialog zawsze bywa najbardziej konstruktywny – obie strony mają poczucie równego uczestnictwa i sił w dyskusji. I pozostawmy tę kwestię otwartą, bo dzieciom wraz z wiekiem zmieniają się poglądy, priorytety, pojawiają się nowe zagadnienia, pytania. Dobrze byłoby, żebyśmy to my właśnie chcieli i potrafili na wiele z nich odpowiedzieć. Jeśli spaprzemy sprawę na początku, unikając tematu seksualności, nie łudźmy się, że dziecko następnym razem znów zwróci się do nas z jakimiś wątpliwościami. Raczej poszuka odpowiedzi gdzie indziej i tym miejscem z pewnością nie będą, wciąż rzadkie jeszcze i na niewystarczającym poziomie, lekcje wychowania seksualnego w szkole.


Magda Wieteska
Kreator stron www - przetestuj!